Aktualności

Rollercoaster emocji w Lubinie. W karnych lepsze Puławy 28 lut

Rollercoaster emocji w Lubinie. W karnych lepsze Puławy

28 lut 2026 10:28

Prawdziwy rollercoaster zafundowaliśmy naszym kibicom w starciu z zespołem z Puław. Na otwarcie 21. serii ORLEN Superligi zremisowaliśmy z KS Lotto‑Puławy 30:30. W serii rzutów karnych skuteczniejsi okazali się goście, dlatego to oni dopisali do swojego dorobku dwa punkty, a my musieliśmy zadowolić się jednym.

Mężczyźni

Wynik niezwykle ważnego dla układu dolnej części tabeli spotkania otworzyli zawodnicy z Puław za sprawą Daniela Wisińskiego. Na nasze pierwsze trafienie kibice czekali do piątej minuty — po rzucie z koła do siatki trafił Paweł Kałużny. Chwilę później był remis 2:2, jednak trzy kolejne bramki zdobyli rywale. Odrobiliśmy straty z 2:5 na 4:5, lecz przeciwnicy ponownie przejęli inicjatywę i odskoczyli na 5:9. Wtedy o czas poprosił trener Jarosław Hipner.

Po przerwie goście jeszcze powiększyli przewagę i zrobiło się 5:11. Nie odpuszczaliśmy i ponownie ruszyliśmy do odrabiania strat, jednak brakowało nam skuteczności. W 20. minucie przegrywaliśmy 7:12, a zespół z Puław prezentował się pewniej i skuteczniej. Końcówka pierwszej połowy należała jednak do nas — zniwelowaliśmy różnicę do dwóch trafień i do szatni schodziliśmy przy wyniku 14:16.

Przez blisko kwadrans po zmianie stron rywale utrzymywali dwu- lub trzybramkową przewagę. Później przejęliśmy inicjatywę, podkręciliśmy tempo i zaczęliśmy systematycznie odrabiać straty. Duża w tym zasługa dobrze dysponowanego w bramce Marcina Schodowskiego oraz skutecznego Jana Czuware, który trafiał niemal z każdej pozycji. W 46. minucie doprowadziliśmy do remisu po 24, a chwilę później po raz pierwszy w tym meczu objęliśmy prowadzenie. Poszliśmy za ciosem i dwanaście minut przed końcem, po trafieniu Pawła Krupy, było już 26:24 dla nas.

Rywal jednak nie zamierzał się poddawać. Goście odwrócili losy spotkania i wyszli na prowadzenie 29:27. Trzy minuty przed końcem z rzutu karnego kontaktową bramkę zdobył Jan Czuwara, a emocje sięgnęły zenitu. Przy stanie 30:30 mieliśmy w rękach piłkę meczową, lecz nie zdołaliśmy przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem i serią rzutów karnych, w której skuteczniejsi okazali się przyjezdni. Sytuacja Zagłębie Lubin w tabeli robi się bardzo trudna.

Zagłębie Lubin – LOTTO Puławy 30:30 (14:16) k.1:3

Zagłębie: Schodowski, Byczek, Krukiewicz – Czuwara 10, Krysiak 1, Michalak 2, Krupa 5, Iskra , Dudkowski 4, Świtała , Pedryc 3, Drozdalski 3, Pietruszko , Kałużny 2, Gębala .

LOTTO Puławy: Petkovski, Ciupa  – Racotea 8, Savytskyi, Łyżwa , Artemenko 3, Adamczewski, Wisiński 3, Działakiewicz , Jaworski , Cacak 1, Curzytek 8, Bereziński , Komarzewski 7, Kowalik.