Aktualności

Fraga: To było niesamowite 20 maj

Fraga: To było niesamowite

20 maj 2026 11:01

Już w piątek w hali RCS w Lubinie wszystko rozstrzygnie się w walce o mistrzostwo Polski. Przed decydującym starciem z PGE MKS El-Volt Lublin o emocjach, atmosferze w drużynie oraz doświadczeniach z gry w Polsce opowiada jedna z zawodniczek KGHM MKS Zagłębia Lubin, Alicia Fraga.

Kobiety

Jak zaczęła się Twoja przygoda ze sportem?

  • Od najmłodszych lat uprawiałam różne dyscypliny. Lubiłam raczej wszystkie, ale z powodu braku czasu musiałam z niektórych zrezygnować i ostatecznie wybrałam piłkę ręczną, ponieważ preferowałam sporty drużynowe.

Dlaczego zdecydowałeś się opuścić Hiszpanię i grać za granicą?

  • Chciałam rozwijać się jako zawodniczka, wyjść ze strefy komfortu i stawiać czoła nowym wyzwaniom i zdobywać nowe doświadczenia. Za granicą miałam okazję grać w czołowych rozgrywkach i przeciwko najlepszym drużynom. To pomaga rozwijać się jako zawodnikowi, ale także i człowiekowi.

Jakie były Twoje pierwsze wrażenia po przyjeździe do Polski?

  • Moje pierwsze wrażenia po przyjeździe do Polski to widok na bardzo spokojny i uprzejmy kraj, w którym ludzie darzą się szacunkiem.

Co najbardziej zaskoczyło Cię w polskiej lidze?

  • Myślę, że jest to bardzo dobrze zorganizowana liga. Przyszłam do Lubina z Rumunii, gdzie liga posiada bardzo silne zespoły, ale organizacja ligi pozostawia wiele do życzenia w kilku obszarach. W Polsce byłam zaskoczona, że ludzie tu wkładają o wiele więcej wysiłku w organizację, komunikację z kibicami, transmisje, media społecznościowe… i myślę, że Orlen Superliga Kobiet to będzie liga z potencjałem na duży rozwój w nadchodzących latach.

Jak się czujesz po roku w Polsce?

  • Polska bardzo różni się od Hiszpanii, ale czuję się tu dobrze, ponieważ mam spokojne życie z dziewczynami z drużyny. Jednak zimowe miesiące były dla mnie naprawdę trudne; nie lubię zimna i trudno mi było się zaadaptować.

Czy nauczyłaś się już jakichś polskich słów? Któreś są Twoimi ulubionymi?

  • To bardzo skomplikowany język. Można uczyć się nowych słów każdego dnia, ale ostatecznie i tak w większości je zapominam. Te najprostsze to te, które najlepiej pamiętam, np. dzień dobry, dziękuję, proszę… Szybko nauczyłam się też - zmęczona (śmiech).

Jak układają się Twoje relacje i współpraca z koleżankami z drużyny?

  • Tworzymy naprawdę świetną grupę. To jedna z najlepszych szatni, w jakich kiedykolwiek miałam okazję być. Atmosfera między nami jest fantastyczna i dzięki temu łatwo się dogadujemy.

Jak oceniasz atmosferę na meczach i wsparcie kibiców?

  • Mamy ogromne wsparcie ze strony naszych kibiców. Kiedy gramy u siebie, atmosfera jest niesamowita, zawsze nas dopingują. Mamy też ich wsparcie na wyjazdach, drużyna to czuje i wtedy gra się łatwiej. Nawet gdy wyniki w Europie nie były dobre, zawsze byli przy nas.

Czy jest ktoś w drużynie, kto szczególnie pomógł Ci zaadaptować w  Polsce?

  • Nie w sposób wymienić tylko jednej osoby. Wszyscy bardzo się starali, żebyśmy mogły się i ja i Eli tu jak najlepiej i najszybciej zaaklimatyzować.

Jakie polskie dania lubisz najbardziej?

  • Nie miałam zbyt dużo okazji do spróbowania waszej kuchni, lecz na pewno smakują mi bardzo zupy. 

Niedawno zdobyłaś Puchar Polski z Zagłębiem. Co to trofeum dla Ciebie znaczy?

  • To było niesamowite. Chciałyśmy zdobyć to trofeum i ten cel zrealizowałyśmy. Zdobycie każdego trofeum jest zawsze wyjątkowe dla każdej z nas.

Przed Wami walka o mistrzostwo Polski. Jak drużyna czuje się przed piątkowym meczem z Lublinem?

  • Drużyna jest skoncentrowana i bardzo chętna. W tym roku pokonałyśmy Lublin kilka razy, ale wiemy, że każdy mecz to inna historia i wszystko jest możliwe. Każdy może wygrać, to będzie bardzo trudny mecz, w którym będziemy musiały dać z siebie wszystko, aby zdobyć tegoroczne mistrzostwo. Naprawdę nie możemy się tego doczekać i mamy szczęście, że możemy rozegrać tak ważny mecz u siebie, przy wsparciu naszych kibiców.

Czy te mecze są dla Ciebie wyjątkowe?

  • Lubię mecze, gdy nadchodzą ważne momenty i gramy o zdobycie tytułu. Wszyscy sportowcy pracują cały rok, aby móc przeżywać takie chwile na koniec. Wierzymy, że w piątek będziemy świętować kolejny sukces!