Zrobić kolejny krok w kierunku obrony pucharu
Przed naszymi szczypiornistkami półfinał Pucharu Polski, a w nim już siódma w tym sezonie potyczka z PGE El-Volt Lublin. Starcie odwiecznych rywalek otworzy rywalizację w tegorocznym turnieju Final Four, który tym razem odbędzie się w Elblągu.
Kobiety
Rywalizacja między KGHM MKS Zagłębiem Lubin a PGE El-Volt Lublin od lat elektryzuje kibiców żeńskiego szczypiorniaka w kraju nad Wisłą. W samym XXI wieku obie ekipy zdominowały krajowe rozgrywki, zarówno w lidze, jak i w pucharze Polski. Tylko kilkukrotnie w tym stuleciu ktoś inny sięgał po największe laury zamiast któregoś z obu klubów. Choć przez wiele lat to Lublin był hegemonem w Polsce, szczególnie na początku wieku, tak od kilku lat rolę tą przejęło Zagłębie, które od 2021 roku tylko raz nie zdobyło trofeum na polskich parkietach, zdobywając w tym czasie 11 różnych tytułów.
Miedziowe w ostatnich latach zdominowały rozgrywki o Puchar Polski. Dość powiedzieć, że od sezonu 2016/17, nasza drużyna aż siedmiokrotnie sięgała po krajowy puchar, ustępując tylko w 2018 roku Lublinowi i w 2023 Kobierzycom. W dziewięciu ostatnich edycjach, tylko raz nie udało nam się awansować do finału. Poprzedni sezon, oczywiście zakończony zwycięstwem Zagłębia, miał swój finał w Arenie Kalisz, gdzie w decydującym starcie okazaliśmy się lepsi od ówczesnego PGE MKS FunFloor Lublin 28:24.
Tegoroczne zmagania o Puchar Polski oba zespoły rozpoczęły od fazy ćwierćfinału - Zagłębie pokonało po zaciętym meczu we własnej hali KPR Gminy Kobierzyce. Lublinianki natomiast bez większych problemów odprawiły z kwitkiem na własnym parkiecie Enea MKS Gniezno 31:25.
Do Elbląga oba zespoły pojadą w dobrych humorach, albowiem zarówno Zagłębie, jak i MKS, wygrały swoje ostatnie mecze ligowe, Miedziowe pokazały to z czego wielokrotnie słynęły, a więc ze szczelnej defensywy, dzięki czemu w spokojnym stylu pokonały we własnej hali KPR Gminy Kobierzyce 28:22. Podopieczne Pawła Tetelewskiego natomiast pokonały brązowe medalistki tegorocznego sezonu Orlen Superligi Kobiet, Krasoń Piotrcovię 28:20.
W obecnych rozgrywkach oba zespoły miały okazję zagrać naprzeciw siebie już sześciokrotnie. Pięć z tych spotkań zakończyło się po myśli podopiecznych Bożeny Karkut, które odnosiły zwycięstwa w najważniejszych momentach tegorocznych zmagań. Pierwsze z nich miało miejsce już na samą inaugurację sezonu w Łodzi, podczas Superpucharu Polski, w którym nasza drużyna zwyciężyła 30:24. Kolejne wygrane to zwycięski dwumecz o fazę grupową Ligi Europejskiej, poprzedzony ligowym starciem w Lubinie zakończony wygraną 33:29. Ostatnie zwycięstwo miało miejsce w marcu, gdy w hali Globus, Zagłębie wygrało 28:25, powracając wówczas na fotel lidera Orlen Superligi Kobiet. Jedyne zwycięstwo Lublina miało miejsce w lutym, gdy mocno osłabiona nasza drużyna przegrała 28:34.
Patrząc na łączną historię w Pucharze Polski przez oba zespoły, to Zagłębie po to trofeum sięgało 10-krotnie. Lubelanki natomiast na swoim koncie zapisały dotychczas o jeden tytuł więcej, więc jest to okazja, by już po tym weekendzie zrównać się historycznie z naszymi odwiecznymi rywalkami w tej kategorii.
Mecz półfinałowy o Puchar Polski, pomiędzy KGHM MKS Zagłębiem Lubin a PGE El-Volt Lublin, już w sobotę 9 maja o godz. 15:30 w Hali Widowiskowo-Sportowej w Elblągu. Drugi półfinał stanowi para Energa Start Elbląg - Krasoń Piotrcovia Piotrków Trybunalski, której start zaplanowano na godz. 18:00. Transmisja obu spotkań na kanałach Polsatu Sport.
