Aktualności

Czternaście na czternaście! 7 sty

Czternaście na czternaście!

7 sty 2026 19:37

W 14. serii ORLEN Superligi Kobiet rozegraliśmy drugi z rzędu mecz przed własną publicznością. W hali RCS, jako liderki rozgrywek, podejmowaliśmy Galiczankę Lwów i już od pierwszych minut potwierdziliśmy naszą wysoką formę. Ostatecznie odnieśliśmy pewne zwycięstwo 34:22 (16:9), umacniając się na prowadzeniu w tabeli i zachowując komplet ligowych wygranych.

Kobiety

Początek spotkania był wyrównany, a oba zespoły postawiły na uważną i zdyscyplinowaną grę w defensywie. Z każdą kolejną minutą nasza przewaga stawała się jednak coraz bardziej widoczna. Cierpliwie konstruowaliśmy akcje ofensywne, konsekwentnie realizując założenia taktyczne i skutecznie wykorzystując błędy rywalek. Po kwadransie gry prowadziliśmy 9:4, a znakomitą dyspozycję między słupkami potwierdzała Barbara Zima, która kilkukrotnie świetnie interweniowała po rzutach zespołu ze Lwowa.

Szybko przejęliśmy pełną kontrolę nad przebiegiem meczu, narzucając rywalkom nasz styl gry. Dobrze funkcjonował zarówno atak pozycyjny, jak i szybkie wyjścia do kontrataku, dzięki czemu systematycznie powiększaliśmy przewagę. Wysoka skuteczność w ofensywie oraz solidna postawa w obronie sprawiły, że do przerwy prowadziliśmy różnicą siedmiu bramek.

Po zmianie stron nasza dominacja nie podlegała już żadnej dyskusji. Graliśmy z dużą swobodą i pewnością siebie, w pełni kontrolując tempo oraz przebieg spotkania. Z każdą kolejną akcją powiększaliśmy przewagę, konsekwentnie wykorzystując nasze atuty. Na kwadrans przed końcem meczu wynik wynosił 26:16, co doskonale oddawało różnicę klas pomiędzy obiema drużynami. Nie zamierzaliśmy jednak zwalniać tempa — bardzo dobra organizacja gry w środkowym sektorze boiska oraz skuteczna ofensywa przynosiły kolejne bramki. Po raz kolejny ważną rolę na skrzydle odegrała Kinga Grzyb, która swoją dynamiką i skutecznością sprawiała rywalkom wiele problemów. Pięć minut przed końcową syreną na tablicy wyników widniał rezultat 30:18, a my pewnie zmierzaliśmy po kolejne przekonujące zwycięstwo przed własną publicznością.

KGHM MKS Zagłębie Lubin – Galiczanka Lwów 34:22 (16:9)

KGHM Zagłębie: Zima, Maliczkiewicz, Piotrowska – Jakubowska 5, Fraga 4, Janas 4, Drabik 1, Kochaniak 7, Cesareo 2, Jureńczyk, Grzyb 9, Cavo 2.

Galiczanka: Poliak, Hrabchak – Havrysh 5, Kozak 4, Dmytryshyn 5, Markevych 3, Diachenko ,1 Kolodiuk , Tkach 1, Prokopets 1, Malovana 2, Sorokina, Prokopiak, Chapovska.