Wpisy

Wypowiedzi po meczu z Azersu

Pomimo wygranej w pierwszym meczu (27:21) nasze zawodniczki nie zamierzają spocząć na laurach i w niedzielę też grają o zwycięstwo. Zobaczcie co o pierwszym meczu Pucharu EHF z HC Azersu powiedziały: Kinga Grzyb, Monika Maliczkiewicz, Małgorzata Mączka i Zuzanna Ważna.

Kinga Grzyb: Przed meczem nie wiedziałyśmy czego się spodziewać po drużynie z Azerbejdżanu. Ale już początkowe minuty meczu pokazały naszą przewagę i po dobrej grze w obronie przeprowadziłyśmy szybki kontratak, co skutkowało wysoką przewagą i do końca meczu kontrolowałyśmy wynik.

Monika Maliczkiewicz: Cieszymy się bardzo z wygranej. Zrobiłyśmy pierwszy krok, a jutro chcemy zrobić drugi i uzyskać awans do drugiej rundy rozgrywek. Oczywiście wyjdziemy jutro na parkiet tak, jakby stan rywalizacji był 0:0 i dalej gramy o wygraną!

Małgorzata Mączka: Mamy sześć bramek zaliczki i jutro znów gramy na własnym terenie. Pomimo takiej przewagi w drugim meczu od początku wyjdziemy na parkiet maksymalnie skoncentrowane i znów będziemy chciały zwyciężyć. Po dzisiejszym meczu dużo więcej wiemy o rywalkach i to będzie też naszym atutem.

Zuzanna Ważna: Przeciwnik był z serii wielkiej niewiadomej. Mecz zaczęłyśmy z pełni skoncentrowane, co początkowo odzwierciedlał wynik, gdyż udało nam się wypracować 6-cio bramkowa przewagę. Bez zarzutów funkcjonowała defensywa, z czego mogłyśmy wyprowadzać kontry i zdobywać łatwe bramki. Na jutrzejszy mecz będziemy więcej wiedzieć o przeciwniku i skoncentrowane wyjdziemy na mecz od pierwszych minut do samego końca spotkania.