Wpisy

Wypowiedzi po meczu Metraco Zagłębie – Kram Start

W meczu rundy finałowej PGNiG Superligi Kobiet Metraco Zagłębie Lubin pokonało Kram Start Elbląg 24:22, remisując do przerwy 13:13. Miedziowe odskoczyły rywalkom na początku drugiej połowy, co pozwoliło kontrolować im przebieg boiskowych wydarzeń do końcowej syreny. Zapraszamy do przeczytania pomeczowych wypowiedzi.

Małgorzata Buklarewicz (Metraco Zagłębie Lubin): Był moment w drugiej połowie, kiedy udało nam się odskoczyć. Tak naprawdę ten mecz przez długi czas był bardzo wyrównany. Walczyłyśmy bramka za bramkę, a drużyny wychodziły maksymalnie na jednobramkowe prowadzenie. Dlatego można powiedzieć, że te pięć minut, kiedy odskoczyłyśmy na kilka bramek zadecydowały o dalszych losach spotkania.

Andrzej Niewrzawa (trener Kram Startu): Bardzo ważne spotkanie jeśli chodzi o układ tabeli. Graliśmy o bardzo ważne trzy punkty i zostały one dziś w Lubinie. Zagłębie, to jest zespół, z którym zawsze nam się ciężko gra. Szkoda punktów, bo przyjechaliśmy tutaj walczyć i odskoczyć w tabeli. Chcieliśmy się zrewanżować Lubinowi za ostatnią przegraną u nas po karnych. Nie udało się. Gratuluje wygranej Zagłębiu.

Bożena Karkut (trener Metraco Zagłębia): Był to dla obu zespołów bardzo ważny mecz, każdy wiedział jaka jest jego stawka i jak ważne punkty są do zdobycia. Dla nas był to mecz trudny z kilku względów. Od kilku spotkań muszę eksperymentować ze składem, gdyż mamy ostatnio sporo kontuzjowanych zawodniczek. Sygnał do walki o zwycięstwo dała w pierwszej połowie Ada Górna, a dołączyły do niej Kinga Grzyb, Karolina Semeniuk i w bramce Monika Maliczkiewicz. Co ciekawe ważne momenty tego meczu rozstrzygały się na naszą korzyść, kiedy grałyśmy w osłabieniu.