Wpisy

Nieprzewidywalny Start

To słowo chyba najbardziej pasuje do naszego rywala, jeśliby oceniać trzy pierwsze kolejki nowego sezonu. O godzinie 18:00 piłkarki ręczne Metraco Zagłębia Lubin zmierzą się w Elblągu z tamtejszym Startem. Pomimo, że obie drużyny dzieli sześć pozycji w tabeli spotkanie zapowiada się niezwykle ciekawie.

Dlaczego? Ano dlatego, że nie tak dawno z Elbląga bez punktów wróciły mistrzynie Polski z Lublina. Start w ostatniej akcji meczu zapewnił sobie zwycięstwo nad Perłą 21:20, co było sporego kalibru niespodzianką. Dlaczego Start to nieprzewidywalny rywal? Dlatego, że w kolejnym meczu po triumfie nad zespołem z Lubelszczyzny musiał się obejść smakiem i wrócił bez punktów z Kobierzyc. Jeśli do tego dodać wymęczone zwycięstwo po karnych w Piotrkowie, to mamy pełen obraz tej nieprzewidywalności.

Bardziej klarowna sytuacja jest po stronie Metraco Zagłębia Lubin. Podopieczne Bożeny Karkut i Renaty Jakubowskiej odniosły trzy pewne zwycięstwa w meczach ligowych i są liderem PGNiG Superligi Kobiet. W międzyczasie lubinianki awansowały do drugiej rundy Pucharu EHF, nie dając szans HC Azersu z Azerbejdżanu.

Do Elbląga Miedziowe jadą potrzymać dobrą passę w tym sezonie o dobrą passę bezpośrednich meczów ze Startem (sześć wygranych z rzędu) – Start to drużyna nieprzewidywalna i na pewno trzeba bardzo mocno na nią uważać. Elbląg to trudny teren i zawsze nam się tam ciężko grało. Mimo wszystko jesteśmy na sto procent gotowe i walczymy o trzy punkty! – zapewnia Agnieszka Jochymek, skrzydłowa Metraco Zagłębia Lubin.