Wpisy

Macharashvili: W Lubinie kochają piłkę ręczną

Ma na swoim koncie dwa tytuły mistrza Ukrainy. Do Zagłębia trafił trafił z Rumunii, gdzie bronił barw HC Arges Pitesti. Wcześniej ten leworęczny zawodnik reprezentował rodzime kluby – ZNTU-ZAS Zaporoże, Burevestnik Lugansk, a także ZTR Zaporoże. W Zagłębiu, z powodu kontuzji, nie zaprezentował jeszcze w pełni swoich umiejętności. Jak sam mówi, wierzy że wkrótce ulegnie to zmianie. Zapraszamy do lektury wywiadu z Olegiem Macharashvilim.

Na początek powiedz jak z Twoim zdrowiem.

Dziękuję, jest coraz lepiej. Jestem zadowolony, że wszystko przebiegało zgodnie z planem. Wykonałem pracę, która pozwoliła mi odzyskać zdrowie. Teraz jestem gotów na ostateczny etap – samą grę.

Po długiej przerwie pojawiłeś się w końcu na parkiecie w sparingowym meczu w Głogowie z Chrobrym. Jak się czułeś na placu gry?

Byłem bardzo bardzo szczęśliwy, że w końcu mogłem zagrać. Tak jak powiedziałeś wcześniej, przerwa była bardzo długa, tym większa jest moja radość. Brakowało mi tego. Nie przebywałem na parkiecie zbyt długo i na pewno jeszcze dużo pracy przede mną. Zrobię wszystko, żeby dość do pełni sił i udowodnić swoją wartość.

Póki co, za wiele nie pograłeś w Zagłębiu. W najbliższym czasie ulegnie to zmianie?

Taką mam nadzieję i zrobię wszystko, żeby tak było.

W Lubinie przebywasz już kilka miesięcy. Zdążyłeś poznać miasto i polskie obyczaje?

Miasto nie jest duże, więc szybko je poznałem. Jeśli chodzi o zwyczaje, to ciągle je poznaje. Polska to bardzo gościnny kraj i dobrze się tu czuje. Niestety nie zawsze na wszystko jest czas.

W aklimatyzacji chyba bardzo pomógł Ci Twój rodak, nasz bramkarz Yuriy Shamrylo?

Tak, to prawda. Kiedy przyszedłem do Zagłębia jeszcze go nie znałem, ale szybko się zaprzyjaźniliśmy. Bardzo mi pomógł na początku. Yuriy to dobry człowiek i prawdziwy przyjaciel.

A jak u Ciebie z komunikacją? Uczysz się języka polskiego?

Tak. Ułatwia mi to, że mój ojczysty język jest podobny do polskiego. Jak to w takim przypadku bywa dużo rozumiem, ale trudniej mi jest coś powiedzieć. Wierzę, że z czasem będzie coraz lepiej.

Nie jest tak źle. W końcu rozmawiamy po Polsku 🙂

Możesz powtórzyć pytanie? 🙂

Na koniec powiedz co wiedziałeś o polskiej lidze i Zagłębiu zanim tu przyszedłeś?

Wiedziałem, że liga jest silna a prym w niej wiodą dwa zespoły – z Kielc i Płocka. Pozostali toczą ze sobą zacięte boje. Walki w meczach nie brakuje. Jeśli chodzi o Zagłębie, to wiedziałem, że nie tak dawno zdobywało medale, w tym złoto i grało w Lidze Mistrzów. Kiedy grałem w Zaporożu dużo dobrego o klubie mówił mi mój trener. To, co utkwiło mi w pamięci, to to, że w Lubinie kochają piłkę ręczną.