shopping-bag 0
Przedmioty: 0
Podsumowanie: 0.00 zł
Pokaż koszyk: Zamówienie:

Historia

Początki piłki ręcznej w Lubinie sięgają lat 60-tych, a dokładnie 1967 roku. Właśnie wtedy powstała męska sekcja szczypiorniaka, utworzona w Zespole Szkół Górniczych w Lubinie. Do rozgrywek drużyna przystąpiła pod nazwą „Górnik” Lubin, a pierwszym trenerem został Szymon Kanigowski.

men3

Drużyna, która pod wodzą Bolesława Grabowego awansowała do II ligi w sezonie 1979/80

 

Awans do I ligi (wówczas najwyższa klasa rozrywek) piłkarze ręczni z Lubina, już pod obecną nazwą „Zagłębie”, wywalczyli w sezonie 1990/91. Na sukcesy nie trzeba było długo czekać. Już w sezonie 1992/93 lubinianie zdobyli Puchar Polski. Podopieczni Andrzeja Jeżaka i Jerzego Szafrańca w final four odnotowali dwa zwycięstwa: z Chrobrym Głogów i Wybrzeżem Gdańsk oraz remis: z Warszawianką Warszawa, co wystarczyło do końcowego triumfu.

men1

Rok 1990 – pierwszy sezon w I lidze (większość z tych zawodników przyczyniła się później do zdobycia Pucharu Polski)

Jak się później okazało sympatycy szczypiorniaka w Lubinie długo musieli czekać na kolejny sukces. Mimo iż zawodnicy Zagłębia wiele razy stawiani byli w gronie faworytów do zdobycia medalu, ostatecznie musieli zadowolić się miejscem poza podium. Najbliżej sukcesu było w sezonach 1994/95, 2001/02 i 2003/04, wtedy lubinianie zajmowali miejsce czwarte, tak nie lubiane przez sportowców.

men2

W sezonie 1994/95 Zagłębie otarło się o podium, zajmując ostatecznie IV miejsce

W sezonie 2004/05 męska drużyna Zagłębie zdobyła pierwszy w historii sekcji medal Mistrzostw Polski i to od razu srebrny. Rundę zasadniczą lubinianie ukończyli za „wielką trójką”, czyli Wisłą Płock, Śląskiem Wrocław i Vive Kielce. W półfinale play-off drużynie Zagłębia przyszło zmierzyć się z naszpikowanym gwiazdami Śląskiem, drużyną która miała zwojować nie tylko ligę, ale również europejskie puchary. Jak się później okazało wrocławianie nie zdobyli nawet medalu, a w półfinale lepsi od „wojskowych” okazali się podopieczni Zenona Łakomego, którzy sprawili nie lada niespodziankę, wygrywając dwa mecze i awansując do wielkiego finału. W finale lubinianie przegrali z obrońcami tytułu – Wisłą Płock. Wicemistrzostwo Polski zdobyte w sezonie 2004/05 było pierwszym krokiem w stronę budowania drużyny, która miała walczyć o najwyższe cele.

men4

Zagłębie wicemistrzem Polski

Aspiracje Zagłębia potwierdziły się już w kolejnym sezonie. Trenerem drużyny wicemistrzów Polski został Jerzy Szafraniec, a prowadzona przez niego drużyna dołączyła do swojej kolekcji kolejny medal – tym razem koloru brązowego.  W rundzie zasadniczej lubinianie, podobnie jak sezon wcześniej, uplasowali się na czwartym miejscu, za Wisłą Płock, Vive Kielce i Chrobrym Głogów. W ćwierćfinale podopieczni Jerzego Szafrańca odprawili z kwitkiem MMTS Kwidzyn, jednak później nie sprostali Wiśle Płock. W meczu o trzecie miejsce Mistrzostw Polski lubinianie pewnie pokonali faworyzowane Vive Kielce. W rywalizacji do trzech zwycięstw Zagłębie wygrało 3:0 i ponownie stanęło na podium Mistrzostw Polski.

1ZoHUXUNesbY7stZJBI2

W meczu o brązowy medal Zagłębie pewnie pokonało Vive Kielce

Do historii klubu na stałe wpisał się sezon 2006/07. To wtedy Zagłębie, po raz pierwszy w historii piłki ręcznej w Lubinie, sięgnęło po tytuł Mistrza Polski. W rundzie zasadniczej podopieczni Jerzego Szafrańca nie mieli sobie równych. W 22 meczach lubinianie odnieśli aż 19 zwycięstw i tylko trzy razy schodzili z parkietu pokonani. Dzięki tak dobrej postawie Zagłębie przystąpiło do fazy play-off z pierwszego miejsca, co wykorzystało dochodząc aż do finału. W meczu decydującym o mistrzostwie lubinianie, podobnie jak w sezonie 2004/05, spotkali się z płocką Wisłą i udało im się zrewanżować. Pierwsze dwa spotkania rozegrane w Lubinie wygrało Zagłębie, by w kolejnych dwóch ponieść porażki na terenie rywala. Piąte, decydujące spotkanie odbyło się w Lubinie i na stałe pozostanie w pamięci kibiców Zagłębia. Od 26. minuty lubinianie musieli sobie radzić bez swojego kluczowego zawodnika Michała Kubisztala, który za faul na przeciwniku ujrzał czerwoną kartkę. Na domiar złego w ostatnich minutach spotkania czerwoną kartkę ujrzał trener Jerzy Szafraniec i musiał udać się na trybuny. To nie podcięło „Miedziowym” skrzydeł i walczyli jak równy z równym z bardziej doświadczonym rywalem. Jeszcze na kilkanaście sekund przed końcową syreną lubinianie prowadzili jedną bramkę jednak, Wisła zdołała doprowadzić do remisu, a co za tym idzie do dogrywki. Tutaj prawdziwym bohaterem został Bartłomiej Jaszka, który rzucając bramkę z 15 metrów przedłużył nadzieję Zagłębia na złoty medal. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i mistrzowskim tytule musiał zadecydować konkurs rzutów karnych. Bohaterem tej części meczu został Szymon Ligarzewski, który obronił dwa karne, co przy skuteczności rzutowej jego kolegów dało drużynie Zagłębia upragnione Mistrzostwo Polski! Nie ulega wątpliwości, że sezon 2006/07 był najlepszym w historii. Oprócz wywalczenia mistrzowskiego tytułu lubinianie doszli również do półfinału Challenge Cup, gdzie przegrali nieznacznie z późniejszym triumfatorem tych rozgrywek rumuńską Resitą.

apbW0NXu7AjWG5ee38jM

Zagłębie Lubin Mistrzem Polski

Dzięki zdobyciu mistrzostwa Polski w sezonie 2007/008 Zagłębie Lubin po raz pierwszy w historii wystąpiło w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Los nie był łaskawy dla najlepszej polskiej drużyny. Podopieczni Jerzego Szafrańca trafili do grupy G, zwanej „grupą śmierci”, gdzie zmierzyli się z tak renomowanymi rywalami jak hiszpański BM Ciudad Real czy niemiecki Flensburg. Stawkę uzupełniał mistrz Norwegii – Drammen HK. Nikt mistrzom Polski nie dawał najmniejszych szans i co prawda lubinianie z grupy nie wyszli, ale napsuli sporo krwi dużo wyżej notowanym rywalom. Mało tego. Zagłębie na stałe wpisało się do historii klubowego szczypiorniaka w Polsce, wygrywając sensacyjnie na wyjeździe z jednym z kandydatów do wygrania Ligi Mistrzów, niemieckim Flensburgiem 33:32 (14:15). Wynik nie obszedł się bez echa nie tylko w kraju, ale i za granicą. Zwycięstwo z Flensburgiem nie pomogło jednak w awansie do kolejnej fazy rozgrywek, lubinianie zajęli czwarte miejsce w grupie i odpadli z Ligi Mistrzów. Zagłębie zostało zauważone w Europie, a co za tym idzie z klubu, w zimie, odeszli dwaj czołowi zawodnicy – Michał Kubisztal i Bartłomiej Jaszka. Po odejściu tak ważnych zawodników Zagłębiu nie dawano większych szans na medale. Tymczasem lubinianie drugi raz z rzędu zagrali w wielkim finale Mistrzostw Polski, gdzie musieli uznać wyższość Wisły Płock, dopiero po piątym spotkaniu. Do swojego dorobku Zagłębie dodało kolejny medal Mistrzostw Polski, tym razem srebrny.

lqq5atqbHJSidfo6Juxa

Wyjazdowa wygrana z Flensburgiem była jednym z największych sukcesów w historii polskiej piłki klubowej


Żeńska sekcja piłki ręcznej w Lubinie powstała dużo później od sekcji męskiej, bo w 1982 roku, a za jej założycieli uważa się: Franciszka Hawrysza, Jana Pawlaka oraz Henryka Kruglińskiego. Szczególnie ten ostatni przyczynił się do stworzenia podwalin pod późniejsze sukcesy kobiecego szczypiorniaka w Lubinie. Działał w sporcie niekiedy przez 24 godziny na dobę. To dzięki niemu wyścig kolarski Szlakiem Grodów Piastowskich stał się sztandarową imprezą polskiego sportu w połowie lat 80-tych. Ale Henryk Krugliński dał się poznać przede wszystkim jako działacz piłki ręcznej. Każde zwycięstwo zawodniczek Zagłębia w dużej mierze dedykowane jest jego pamięci, a zwycięstw i sukcesów nie brakowało.

kob2

Sezon 1994/95 – srebrny medal dla Zagłębia!

Lubinianki weszły do I ligi (wówczas najwyższa klasa rozrywek) w sezonie 1989/90 i zaledwie po kilku latach stały się jedną z najlepszych drużyn w naszym kraju. Zawodniczki ze stolicy polskiej miedzi często wymienianie były w gronie kandydatek do stanięcia na podium. Pierwsze poważne osiągnięcia przypadły za kadencji Romana Jezierskiego, który w sezonie 1994/95 zdobył z lubińskim klubem wicemistrzostwo Polski, a 5 lat później powtórzył ten sukces. Zagłębie siedmiokrotnie startowało w Europejskich Pucharach, a w sezonie 1999/00 doszło do ćwierćfinału Pucharu Europy. Również w rozgrywkach o Puchar Polski szczypiornistki Zagłębia odniosły sukces. Chociaż w 1998 roku w finale ustąpiły rewelacyjnemu Montexowi, to drugie miejsce pozwoliło na występy w europejskich pucharach.

kob1

Pomimo porażki z Montexem w finale Pucharu Polski Zagłębie wystąpiło w Pucharze Zdobywców Pucharów

W sezonie 2000/01 zespół objęła Bożena Karkut i wywalczyła z nim brązowy medal. Lubinianki ustąpiły miejsca wówczas tylko Monteksowi Lublin, który zgromadził 58 punktów i Sośnicy Gliwice, do której zespołowi Zagłębia zabrakło tylko dwóch punktów. Niemniej jednak trzecie miejsce zadowoliło lubińskich sympatyków szczypiorniaka, tym bardziej, że drużyna Zagłębia po niezwykle ciężkich meczach dotarła do półfinału Pucharu Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej, przegrywając walkę o finał z późniejszym zdobywcą tego trofeum Monteksem Lublin. W drodze do półfinału lubinianki wyeliminowały tak uznane europejskie marki jak węgierski Debreczyn czy francuskie Metz. Zarówno mecz 1/8 finału jak i ćwierćfinał były niezwykle emocjonujące. Pierwszy mecz z Debreczynem Zagłębie przegrało na wyjeździe 25:28, a na własnym parkiecie okazało się o jedno trafienie lepsze, zwyciężając 17:13. Jeszcze większe emocje dostarczył dwumecz z Francuzkami. Obydwa spotkania zakończyły się remisem (27:27 i 18:18), jednak dzięki większej liczbie bramek rzuconych na wyjeździe, to podopieczne Bożeny Karkut awansowały do półfinału.  Sezon 2001/02 był jeszcze bardziej udany. Zagłębie wywalczyło srebrny medal Mistrzostw Polski i awansowało do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharów. Ponownie rozgrywki pucharowe dostarczyły lubińskim kibicom wielu emocji. W trzeciej rundzie podopieczne Bożeny Karkut bez problemów rozprawiły się z Colegio de Gaia, wygrywając pewnie obydwa mecze – 32:12 u siebie i 28:20 na wyjeździe. Podobnie było z U. FLAGA Korneuburg. Tym razem wygrane 40:15 i 28:18. Kolejni rywal był już dużo bardziej wymagający. W ćwierćfinale Zagłębie zmierzyło się z norweskim Nordstrand 2000 Oslo. Pierwszy mecz rozegrany w stolicy Norwegii wygrały gospodynie 23:18. W rewanżu lubinianki już w pierwszej połowie odrobiły straty, a w drugiej części meczu utrzymywały korzystny dla siebie rezultat i wygrały ostatecznie 27:20. W półfinale lubinianki trafiły na światową potęgę szczypiorniaka Handball Club „Lada Toljatti”.

men2

Kolejne srebro dla Zagłębia (sezon 1999/00)

W kolejnych latach żeńska drużyna Zagłębia nie odnosiła znaczących sukcesów… aż do sezonu 2005/06, kiedy podopieczne Bożeny Karkut po raz kolejny wywalczyły wicemistrzostwo Polski. Rundę zasadniczą lubinianki zakończyły na pierwszym miejscy, wyprzedzając AZS Gdańsk i SPR Lublin. W ćwierćfinale play-off Zagłębie pewnie pokonało Sośnicę Gliwice, a w półfinale Zgodę Ruda Śląska. Finałowa rywalizacja z SPR-em Lublin była bardzo emocjonująca, a losy mistrzowskiego tytułu ważyły się do samego końca, do wyłonienia mistrza potrzebne było aż pięć spotkań. Dwa pierwsze na własnym parkiecie wygrały lubinianki, jednak SPR odrobił straty na własnym terenie. W piątym, decydującym o mistrzostwie meczu emocje sięgnęły zenitu. Spotkanie zakończyło się remisem. Również dogrywki nie przyniosły rozstrzygnięcia i o złotym medalu musiały zadecydować rzuty karne. Z siedmiu metrów skuteczniejsze okazały się zawodniczki SPR-u i to one sięgnęły po mistrzowski tytuł, a lubiniankom przypadło wicemistrzostwo. W sezonie 2006/07 podopieczne Bożeny Karkut również włączyły się do walki o medale i niewiele brakowało, aby ponownie w finale zmierzyły się z SPR-em Lublin. Tym razem ta sztuka się nie udała, gdyż na drodze do finału stanęła Piotrcovia. Lubiniankom pozostała więc walka o brązowy medal, o który zagrały z AZS-em Gdańsk. Podopieczne rywalizację rozstrzygnęły już w trzech spotkaniach i wywalczyły brązowy medal Mistrzostw Polski.

TtESQo6NE1SWVaKA7MVL

Radość zawodniczek Zagłębia ze zdobycia brązowego medalu

Również w kolejnym sezonie Zagłębie wymieniane było w gronie kandydatów do zdobycia medalu i znów nie zawiodło. Po dobrych wynikach w rundzie zasadniczej przyszedł czas na fazę play-off. W ćwierćfinale lubinianki w derbowym pojedynku pokonały dwukrotnie Carlos Jelenia Góra, wygrywając w rywalizacji do dwóch zwycięstw 2:1. Niestety w półfinale podopiecznym Bożeny Karkut przyszło się zmierzyć z bez wątpienia najlepszą drużyną żeńskiego szczypiorniaka w Polsce w ostatnich latach. SPR Lublin okazał się lepszy i lubiniankom drugi raz z rzędu przyszło walczyć o brązowy medal. Podobnie jak w sezonie 2006/07, tak i tym razem Zagłębie zdobyło brąz już po trzech meczach, tym razem pokonując Politechnikę Koszalin.

Duży sukcesy żeńska sekcja Zagłębia święciła w sezonie 2008/09. Oprócz kolejnego medalu, tym razem srebrnego lubinianki po raz pierwszy w historii sięgnęły po Puchar Polski, przełamując tym samym niekorzystny bilans spotkań z SPR-em Lublin. To właśnie z wielokrotnymi mistrzyniami kraju podopieczne Bożeny Karkut zmierzyły się w półfinale rozgrywek o krajowy Puchar. Zagłębie wygrało pewnie pierwszy mecz w stolicy Lubelszczyzny, a w rewanżu dopełniły tylko formalności. W decydującym meczu lubinianki zmierzyły się w Kaliszu z nieobliczalną Politechniką Koszalin. Zwycięstwo 27:23 (10:9) dało żeńskiej drużynie Zagłębia pierwszy w historii sekcji Puchar Polski. W rozgrywkach ekstraklasy lubinianki znów były w czołówce. Po rundzie zasadniczej zajmowały drugie miejsce, za SPR-em Lublin, z którym zmierzyły się w wielkim finale, sięgając ostatecznie po czwarty w historii tytuł wicemistrza Polski. Zagłębie również zagrało w pierwszym, historycznym meczu o Super Puchar Polski, gdzie uległo nieznacznie mistrzyniom kraju – SPR-owi.

puchar

Pierwszy Puchar Polski  w historii żeńskiej sekcji piłki ręcznej

Do historii żeńskiej piłki ręcznej w Lubinie przejdzie sezon 2010/2011. To właśnie wtedy pod wodzą Bożeny Karkut Zagłębie zdobyło historyczny złoty medal Mistrzostw Polski. Wcześniej lubinianki obroniły krajowy Puchar i sezon zakończyły w podwójnej koronie!

Rundę zasadniczą Zagłębie przeszło jak burza. „Nie ma mocnych na Zagłębie” – takie tytuły najczęściej pojawiały się w mediach. I trudno się temu dziwić, gdyż na 22 mecze lubinianki wygrały aż 21 razy i zanotowały jeden remis. Na finiszu tej części rozgrywek Zagłębie aż o siedem punktów wyprzedziło drugi Łączpol Gdynia i o osiem swojego odwiecznego rywala, SPR Lublin. W fazie play-off miedziowe również nie miały sobie równych i drodze do wielkiego finału zanotowały same zwycięstwa (w tym jedno po dogrywce), w ćwierćfinale eliminując KSS Kielce, a w półfinale Politechnikę Koszalin. Skład finału nie mógł nikogo dziwić i znów o złoto Zagłębie zmierzyło się z SPR-em. W wielkim finale, rozgrywanym do trzech zwycięstw podopieczne Bożeny Karkut pokonały dotychczasowe mistrzynie Polski 3:2 i zdobyły historyczne złoto.

Wcześniej Zagłębie triumfowały w rozgrywkach o Puchar Polski. W ćwierćfinale lubinianki pokonały Start Elbląg i awansowały do final four. W turnieju rozegranym w Pruszkowie miedziowe najpierw pokonały pewnie Piotrcovię, a w finale po niezwykle zaciętym i emocjonującym boju wygrały z Łączpolem Gdynia i po raz drugi z rzędu zdobyły krajowy puchar.

„Zagłębie na tronie, Zagłębie w podwójnej koronie!” – skandowali na zakończenie sezonu 2010/2011 lubińscy kibice.


Młodzież występująca pod szyldem lubińskiego Zagłębia odnosiła szereg sukcesów, a do najważniejszych z nich należą: tytuł mistrza Polski juniorów pod wodzą Walentego Winokulowa, III miejsce juniorek starszych w półfinale Mistrzostw Polski w sezonie 1999/00, II miejsce Mistrzostw Polski Juniorów wywalczony przez zespół juniorów starszych prowadzony przez trenera Zygmunta Woźniczkę w sezonie 2000/01, półfinał Mistrzostw Polski osiągnięty przez juniorki starsze prowadzone przez Krzysztofa Drozdowskiego w sezonie 2001/02.

ml1

Mistrzowie Polski juniorów z trenerem Walentym Winokulowem

ml2

Pod wodzą Zygmunta Woźniczki juniorzy młodsi Zagłębia zdobyli brązowy medal MP

 

Tak dobre wyniki osiągane przez młodych zawodników owocowały powołaniami do młodzieżowej reprezentacji Polski. Powołania do kadry otrzymali m.in. Jarosław Paluch i Michał Stankiewicz oraz Justyna Michalczewska, Magdalena Spyrka i Marta Dyczko

Historia Zagłębia toczy się dalej…