Wpisy

Górna: Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia

Adrianna Górna dołączyła do naszego klubu przed obecnym sezonem. Z marszu młoda prawoskrzydłowa stała się jedną z wyróżniających się zawodniczek na swojej pozycji, co zaowocowało powołaniem do kadry na mistrzostwa świata.

Otwarcie nowego roku wypadło bardzo okazale. Jak podsumujesz mecz w Kościerzynie?

Nasze założenia przedmeczowe zostały zrealizowane. Grałyśmy dobrze w obronie z czego mogłyśmy zdobywać łatwe bramki z kontrataku.

Z sentymentem wracasz na tamtejszą halę?

Pierwsze kroki w Superlidze stawiałam właśnie w Kościerzynie, dlatego zawsze dobrze będę wspominała tę halę.

Pierwszy mecz w 2018 roku na własnym parkiecie zagracie z Energą Koszalin. To rywal z dużo wyższej półki i o zwycięstwo pewnie będzie trudniej…

Na pewno będzie to inny mecz niż z Kościerzynie. Koszalin podobnie jak my walczy o najwyższe cele. Będziemy dobrze przygotowane do tego spotkania i jak zawsze będziemy chciały wygrać. Wierzę, że punkty zostaną w Lubinie.

Ostatnia przerwa w rozgrywkach spowodowana była występem reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Czym dla Ciebie była możliwość występu na tak wielkiej imprezie?

Ciesze się, że mogłam pojechać na mistrzostwa. Występ i gra na takiej imprezie to duże wyróżnienie dla mnie. Jestem jeszcze młoda i zbieram dopiero doświadczenie i ciesze się, że mogłam od starszych koleżanek wiele się nauczyć.

Można powiedzieć, że rok 2017 był dla Ciebie przełomowym?

Jak to się mówi „marzenie się nie spełniają, marzenia się spełnia”. Rok 2017 był na pewno wyjątkowy. Chyba każdy, kto gra w piłkę ręczna marzy żeby zagrać z orzełkiem na piersi. Mój transfer do Zagłębia to następny powód, dla którego ten rok zaliczam do udanych. Ciesze się, że mogę walczyć o najwyższe cele, wcześniej miałam tylko okazje wałczyć o utrzymanie.

Jak z perspektywy czasu oceniasz swoją decyzję o przyjściu do Zagłębia?

Jeżeli miałabym jeszcze raz podejmować decyzje to wybrałbym tak samo. W Lubinie jest wszystko, czego potrzeba zawodnikowi, żeby spokojnie mógł robić to, co do niego należy. Nie trzeba się o nic martwić, wszystko zawsze jest dopięte na ostatni guzik. Zagłębie słynie z wysokiego poziomu sportowego i dobrej organizacji.